Kategorie
Ostatnie
Popularne

Białorusini w Polsce, cz. 4. Tutejsi, czyli jacy? Tożsamość Podlasia

Współczesne identyfikacje białoruskiej mniejszości, poza tymi wymienionymi we wcześniejszych częściach naszej serii równie często akcentują przywiązanie do lokalności, tutejszości, która nie wyklucza poczucia odrębności narodowej. Wiele młodych osób deklarujących się jako Białorusini nie czuje tak silnej więzi z „dużą ojczyzną” Białorusią, jak z lokalną społecznością, czy krajem, w którym mieszkają. Nawet jeśli przeżyli oni w swoim życiu etap manifestowania walki o demokratyczną Białoruś, szybko nadchodzi moment rozczarowania i znużenia niezmieniającą się sytuacją. Tożsamość świadomych Białorusinów Podlasia reprezentuje zupełnie nową jakość. Bez wątpienia nie są Polakami, chociaż żyjąc na terytorium Polski i integrując się z jej mieszkańcami podlegają wpływom polskiej kultury, podkreślają też swoją odrębność od Białorusinów żyjących na Białorusi, ponieważ równie ważna jak etniczność jest wspólnota losu.

Fenomen tutejszości pogranicza

Zjawisko „tutejszości” dotyczy osób, niepotrafiących, albo niechcących określać swojej przynależności narodowej, którą zastępuje poczucie odrębności lokalnej. Nie występuje ono jedynie na Podlasiu, a na wielu pograniczach etnicznych, szczególnie, gdy zamieszkuje je ludność pokrewna kulturowo o niesprecyzowanej świadomości narodowej. Poczuciu tożsamości lokalnej sprzyja także podobieństwo językowe pomiędzy zamieszkującymi dany teren grupami. Występowanie kategorii „tutejszości” ma miejsce także na Śląsku, Orawie, Kaszubach, Warmii i Mazurach. Natomiast na Podlasiu do dziś istotna jest skala tego zjawiska. Według badań Marka Barwińskiego osiąga ono poziom aż 20 procent wśród badanej społeczności. Wiąże się ono z wyjątkowo silnym utożsamieniem z bliską okolicą, bez poczucia konieczności wyznaczania swojej przynależności narodowej. Najwięcej ankietowanych deklarujących „tutejszość” to starsze osoby – mieszkańcy wsi. Niewątpliwie na tak wysoki udział procentowy tego rodzaju tożsamości w strukturze narodowościowej Podlasia ma wpływ niechęć do deklaracji ujawniających swoją autoidentyfikację na zdominowanych przez polską większość terenach1.

Spis powszechny 2002

Przeprowadzony w 2002 roku spis powszechny rejestruje 46 tysięcy osób deklarujących bycie Białorusinem, chociaż liczbę osób białoruskiego pochodzenia szacuje się na około 200 tysięcy. Tereny, których ludność manifestuje poczucie tożsamości białoruskiej pokrywa się w głównej mierze z obszarem występowaniem szkolnictwa z językiem białoruskim. Badania pokazują osłabienie występowania wśród typów tożsamości kategorii religijnej, występującej jeszcze we wcześniejszych badaniach Andrzeja Sadowskiego z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, co tłumaczy się ogólnym zmniejszeniem roli religii oraz osłabieniem zasady wiązania przynależności religijnej z narodową. Największa grupa osób deklarujących narodowość białoruską zamieszkuje powiaty bielski, siemiatycki i hajnowski. Aż 73 procent mieszkańców wskazała tam białoruską autoidentyfikację.

 

Język białoruski, polski, tutejszy?

Językiem dominującym na Podlasiu jest język polski, chociaż istnieją inicjatywy, często także wypływające ze strony młodych ludzi, promujące język białoruski, czy jego gwarowe odmiany.

Na portalach społecznościowych takich jak facebook czy jego wschodni odpowiednik vkontakte istnieją strony promujące „prosty język”. Na jednej z nich, o nazwie Howorymo po swojomu autorzy umieścili informację napisaną „po tutejszemu”, że ich działalność skierowana jest dla wszystkich, którzy znają i jeszcze nie zapomnieli prostego języka i pragną, żeby ich mowa przetrwała2.

Badania terenowe Barwińskiego wskazały na znaczny udział ankietowanych o niepolskiej tożsamości narodowej i polskiej przynależności językowej. Co drugi „tutejszy”, co trzeci Ukrainiec oraz co piąty Białorusin jako ojczysty język uważają polski, nie zaś swoje rodzime mowy. Stanowi to dowód na to, że asymilacja językowa przebiega znacznie szybciej niż narodowa, a posługiwanie się danym językiem przestaje być podstawowym wyznacznikiem przynależności narodowej3.

Białorusini biją na alarm twierdząc, że w miejscach wycofania języka ma miejsce „kulturalne pustynnienie regionu”. Jak pisze Anna Radziukiewicz „miasta, miasteczka Białostocczyzny, udające jednolitość narodową, popadają w senność. Wystarczy zestawić właśnie świadomie wielokulturowy Bielsk z jednonarodowymi Siemiatyczami, Gródek z wypierającym się białoruskości Michałowem”4. Podobne zdanie ma Sokrat Janowicz, który określa asymilację jako uniwersalne zło prowadzące do kulturalnej jałowości. Jako przykład podaje sytuację na Białorusi, gdzie nie ma wielu wybitnych pisarzy rosyjskojęzycznych, a niemal cała wysoka literatura powstaje po białorusku5.

 

Aktywne białoruskie inicjatywy, stowarzyszenia

Pomimo niebezpieczeństwa zmniejszania się ilości użytkowników języka białoruskiego i jego gwar, kultura mniejszościowa wspierana jest przez różnego rodzaju inicjatywy, cieszące się popularnością. Obecnie na terytorium Polski działa wiele organizacji zajmujących się białoruską mniejszością, do najważniejszych należą:

– Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne,

– Związek Białoruski,

– Związek Młodzieży Białoruskiej,

Białoruskie Stowarzyszenie Literackie „Białowieża”,

– Białoruskie Towarzystwo Historyczne,

– Stowarzyszenie Dziennikarzy Białoruskich,

– Białoruskie Zrzeszenie Studentów.

 

Tam, gdzie nie sięga socjologia, czyli propozycje literackie

Regularnie ukazuje się tygodnik Niwa, miesięcznik Czasopis, półrocznik Białoruskie Zeszyty Historyczne. Co roku organizowany jest Festiwal „Piosenka Białoruska” w Białymstoku, Bielska Jesień Bardów, Festiwal Białoruskiej Muzyki Młodzieżowej „Basowiszcza”6. Działacze białoruscy od lat walczą o pielęgnowanie rodzimych tradycji oraz wartości. Wielu z nich robi to za pośrednictwem literatury w ramach Stowarzyszenia Literackiego Białowieża, które przyczyniło się do wypromowania utalentowanych białoruskich pisarzy. Jednym z najbardziej aktywnych działaczy był zmarły w 2013 roku Sokrat Janowicz.

Pisarz wskazywał wielokrotnie w swych książkach na problemy białoruskiej mniejszości, będące źródłem typowej dla pisarza zdecydowanej krytyki społeczeństwa białoruskiego. Należy do nich kwestia migracji ludności wiejskiej do miast, ukrywanie swojego pochodzenia, powolne umieranie języka, wykorzenienie i mentalne ubożenie społeczeństwa, wyrzekającego się własnych korzeni. W utworach Janowicza znaleźć można wiele sposobów kreacji wizerunku miasta – Białegostoku, za pomocą których pisarz demonizuje je, widząc w nim niebezpieczeństwo dla zagrożonej kultury białoruskiej.

Być może nie na dużą skalę, jednak stale, szeregi białoruskich pisarzy w Polsce zasila także młode pokolenie. Każda generacja podchodzi odmiennie do kwestii tożsamościowych, co również znajduje odzwierciedlenie w literaturze. Nie ulega wątpliwości, że burzliwe losy Białorusinów na ziemiach polskich są niewykorzystaną jeszcze całkowicie skarbnicą literackich tematów i inspiracji, do której sięgają zarówno starsi, jak i młodsi pisarze białoruskiej mniejszości.

Nie sposób nie polecić w tym miejscu magicznych narracji Michała Androsiuka, takich jak na przykład „Biały koń” – magiczną opowieścią o małym miasteczku na Podlasiu i losach jednej z mieszkających tam od pokoleń rodzin w kontekście kreacji miejsca autobiograficznego oraz pracy pamięci, jako odpowiedzi na społeczne zapominanie. Równie ciekawy jest Wagon drugiej” klasy tego samego pisarza, która nawiązuje do kwestii wielowiekowej marginalizacji terenów pogranicza i wpływie tych procesów na życie zwykłych mieszkańców.

Ale to już temat na inny artykuł i inną serię.


1# Zob. Marek Barwiński, Struktura narodowościowa i językowa mieszkańców południowo-wschodniej części województwa podlaskiego – porównanie wyników badań terenowych i Narodowego Spisu Powszechnego, [w:] Andrzej Sadowski (red.), Pogranicze studia społeczne tom XII, Białystok 2005.

2# Por. https://www.facebook.com/howorymoposwojomu?fref=ts.

3# Zob. Marek Barwiński, Współczesne stosunki narodowościowo-religijne na Podlasiu, [w:] Marian Majakowski, Dariusz Wojakowski (red.), Granice i pogranicza nowej Unii Europejskiej. Z badań regionalnych, etnicznych i lokalnych, Kraków, s. 172-194.

4# Anna Radziukiewicz, Bielsk bardzo kulturalny, „Przegląd prawosławny”, [w:] http://www.przegladprawoslawny.pl/articles.php?id_n=542&id=8

5# Sokrat Janowicz, Jerzy Chmielewski, Nasze tysiąc lat. Z Sokratem Janowiczem rozmawia Jerzy Chmielewski, Stowarzyszenie Dziennikarzy Białoruskich w Polsce, Białystok 2000, s. 20.

6# Zob. Oficjalna strona Białoruskiego Zrzeszenia Studentów, [w:] http://basxatkapl.wordpress.com/historia/.