Kategorie
Ostatnie
Popularne

Białoruś: instrukcja obsługi

Autor: Viktar Marcinovič
Tłumaczenie: Aleksandra Sliziuk

Szanowny użytkowniku Republiki Białorusi. Dziękujemy za to, że wybrałeś nasz kraj. Prosimy przeczytaj uważnie ten dokument przed rozpoczęciem korzystania z Białorusi. Administracja Republiki Białorusi nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia mózgu związane z niewystarczająco dokładnym zaznajomieniem się z niniejszą instrukcją.

Republika Białorusi uzyskała niezależność od ZSRR 27 lipca 1990 roku, ale Dzień Niepodległości świętujemy tutaj 3 lipca – właśnie wtedy, z rąk niemieckich okupantów, w 1944 roku, wyzwolone zostało jedno z białoruskich miast.

Drogi na Białorusi są remontowane każdej zimy. Oznaczenia na drogach nanoszone są każdej wiosny, bo ścierają się w trakcie zimy. Gdyby drogi na Białorusi budowano i remontowano inaczej, nie powstawałaby potrzeba corocznego remontu. Ale Białorusini są pracowitym i bogatym narodem.

Na Białorusi, żeby dostać się na uniwersytet lub otrzymać prawo jazdy, trzeba zrobić prześwietlenie klatki piersiowej. RTG narządów miednicy, rozmaz do badania na obecność choroby wenerycznej czy rezonans mózgu z jakiegoś powodu nie są wymagane, chociaż mogłoby to uratować niejedno życie.

Brak pracy dla obywatela Republiki Białorusi nie jest słabą stroną Republiki Białorusi, ale obywatela Republiki Białorusi. Za brak pracy obywatel powinien płacić Republice Białorusi. Tego nie da się zrozumieć, to trzeba po prostu zapamiętać.

Na Białorusi są dwa portale: TUT.by i Onliner. Inne strony czytają tylko niezadowoleni z życia, zaniepokojeni, niezrównoważeni psychicznie i nacjonaliści.

W telewizji na Białorusi nadają rosyjskie kanały. Tego nie da się zrozumieć, to trzeba po prostu zapamiętać.

Wręczenie Nagrody Nobla Białorusince jest przyczyną fali masowego oburzenia z jednego trzech wybranych powodów: 1. Wręczają nie temu komu trzeba. 2. Ci którzy uważają, że wręczają nie temu komu trzeba nie mają racji. 3. Ci, którzy nie mają racji, bo uważają że wręczają nie temu komu trzeba, tak naprawdę mają rację. P.s. W trakcie wręczania, w telewizji na Białorusi, trwa nadawanie rosyjskiego kanału.

Jeśli po to, żeby zapłacić podatek od braku pracy, obywatel Republiki Białorusi zmuszony jest zwrócić się do innego obywatela Republiki Białorusi, który ma pracę, to teoretycznie musi być przygotowany do zapłacenia podatku od pożyczki, bo pożyczki w Republice Białorusi są traktowane jako sposób ukrywania dochodów.

Żeby przetrwać w warunkach notorycznego bycia winnym państwu, w narodzie powstała koncepcja „jakby pracy”. „Jakby praca” to jeśli trzy dni w tygodniu obywatel Republiki Białorusi męczy się w fabryce, w której z powodu braku popytu wstrzymano prace, która dała mu legalny dochód, za który nie da się przeżyć. A pozostałe cztery dni dorabia remontami na czarno lub jako nielegalny taksówkarz itd, dostając pieniądze, za które w rzeczywistości utrzymuje rodzinę. Koncepcja „jakby pracy” ma bogate historyczno-kulturowe korzenie i w XIX wieku nazywana była „pańszczyzną”. Pojęcie to często można spotkać w białoruskim folklorze, bajkach i literaturze klasycznej.

Transport miejski na ulicach Republiki Białorusi jest przy tym znacznie lepszy niż transport miejski Wilna czy Kijowa. Tego nie da się zrozumieć, to trzeba po prostu zapamiętać.

Ukazanie się dobrej książki na Białorusi jest mniej ciekawym dla mediów wydarzeniem niż otwarcie restauracji KFC czy kolejki po bezpłatną Colę w Burger Kingu.

Wyrażenie „chować się w ziemniaki”, którym zwykle opisywane są relacje pomiędzy obywatelami Republiki Białorusi i państwem Republika Białorusi, naprawdę nie posiada żadnego znaczenia, bo nać ziemniaczana w bruzdach nie jest w stanie należycie ukryć ciała dorosłego człowieka, a sam ziemniak ma jednolitą powierzchnię z maleńkimi wgłębieniami, w które schować się nie można, nawet przy dużym wysiłku. Z drugiej strony, wyrażenie „Moja chata z kraja” to oszustwo i podstęp, bo wskazuje na pierwszą lub ostatnią we wsi chatę jako najbezpieczniejszą, podczas gdy wszystkie grabieże і gwałty zawsze zaczynają się właśnie z pierwszych od wejścia do miejscowości domów.

Edukacja w Republice Białorusi jest bezpłatna, ale za remont szkoły, jej wyposażenie, jak również za podręczniki trzeba płacić. Ilość bezpłatnych miejsc na białoruskich uczelniach jest ograniczona i czasem jest to ilość mniejsza niż połowa przyjętych studentów. Ci, którym zabrakło punktów, muszą płacić. Ale edukacja w Republice Białorusi jest bezpłatna.

Główny kulturalny konkurs na Białorusi to Eurowizja. O przygotowaniach do niego w telewizji mówią nawet wtedy, kiedy przedstawiciel Republiki Białorusi otrzymuje Nagrodę Nobla. W sferze duchowej prym wiodą gwiazdy telewizyjne, które dosłownie na każdym rogu z bilbordów uporczywie wzywają by nie palić w łóżku.

W językach państwowych Republiki Białorusi jest słowo „zmahar”, ale w jego leksycznym znaczeniu tego z kim się zmaga nie przewidziano.

Służba zdrowia w Republice Białorusi jest bezpłatna, ale ilość bezpłatnych łóżek w szpitalach jest ograniczona. Białoruś przy tym, to państwo socjalne. Tego również nie da się zrozumieć, ale warto zapamiętać.

Siarhiej Michalok to najlepszy białoruski muzyk i dlatego występuje wyłącznie w Wilnie.

Pasażerów, którzy próbują wejść do metra Republiki Białorusi z torbami czy plecakami, z oburzeniem prześwietlają na X-Rayu. Przy tym przepisów lotniskowych dotyczących wnoszenia do metra płynów w ilości nie większej niż 100 ml nie ma, dlatego osobie niezaznajomionej z wewnętrzną logiką Republiki Białorusi, sam sens kontroli może wydać się zagadkowy.

Umowy są tu potrzebne nie po to, żeby zagwarantować pracę, a po to, żeby wszyscy bali się że umowy nie przedłużą. Jest wersja, że kultowa fraza „sami przecież rozumiecie” jest w jakiś sposób związana z tymi umowami.

Białorusini szczerze lubią i szanują Piotra Mašerava i nie pamiętają kim jest Cichan Kisialioŭ. Chociaż Mašeraŭ przeszedł do historii jako osoba odpowiedzialna za zniszczenie historycznego centrum Mińska i wiele ataków na „nacjonalistów”. Jego następca Cichan Kisialioŭ, były nauczyciel języka białoruskiego w szkole, przyczynił się do powrotu języka białoruskiego na szyldy uliczne, szanował literaturę, dbał o Karatkieviča i spowodował ten kulturalny rozkwit, który umożliwił pojawienie się „Pieśniarów” i „Wierasów”.

Wcześniej Białoruś nazywała się Litwa, ale Litwa nie nazywała się Białoruś. Nie pomylcie.

Jeśli zetkniecie się Państwo z niezrozumiałą dla Was sytuacją, która nie wpisuje się w podaną wyżej instrukcję, prosimy opiszcie ją w komentarzach pod artykułem. Pomoc techniczna Republiki Białorusi postara się zaproponować sposoby rozwiązania Waszego problemu w FAQ, który obecnie znajduje się w stadium przygotowania.

Źródło: http://budzma.by/news/byelarus-instrukcyya-pa-karystanni.html