Kategorie
Ostatnie
Popularne

Pracowici, gościnni, nadużywający alkoholu – co jeszcze Białorusini myślą o Polakach?

Czy zastanawialiście się jaka jest wiedza naszych wschodnich sąsiadów o Polsce? Jak jesteśmy przez nich postrzegani? Oto pytania, które zadaliśmy kilkorgu Białorusinom (nie mieszkającym w Polsce, młodym wykształconym ludziom między 25 a 35 rokiem życia). Zobaczcie jakie padały odpowiedzi.

Co kojarzy Ci się z Polską?

Ina: Polska wymowa, dźwięki „psz”.

Dima: Biedronka i przejście graniczne w Brześciu.

Sasza: Zakupy, duże centra handlowe.

Maksim: Z geograficznego punktu widzenia – Warszawa, Gdańsk, Zakopane Kraków, historycznie –  Rzeczpospolita; no i jeszcze szoping.

Żenia: Sąsiadka Białorusi, brama do Unii Europejskiej.

Irina: Słowa „pan”, „pani”, „województwo”, farmerzy, Warszawa, Białystok, „zakupki”.

Zmicier: Grupa muzyczna Riverside, gitary Mayones i zupa z kurzymi żołądkami.

Witia:  Moje pierwsze skojarzenie z Polską – że jest to kraj, do którego moi rodacy jeżdżą na zarobek i po różnego rodzaju towary, które są tańsze niż u nas. Drugie skojarzenie – kraj turystyczny, gdzie można wypocząć.

Co nazwałbyś/nazwałabyś symbolem Polski?

Zmicier: Flaga i godło.

Irina: Żubr, flaga.

Maksim: Biały Orzeł.

Żenia: Ciężko mi powiedzieć.

Dima: Czerwono-biała flaga.

Sasza: Pszeno :) (czyli kasza jaglana, żart z polskiej wymowy i często występujących w języku polskim dźwięków „prz” – przyp. red.)

Witia: Ciężko mi powiedzieć, zbyt mało znam ten kraj.

Jakie są Twoim zdaniem narodowe cechy Polaków? Jakie wady i zalety? Co podoba Ci się w Polakach, a co drażni?

Dima: Polacy to ludzie otwarci, starają się być niezależni, rozwijają własny biznes, czasem są zbyt oszczędni.

Sasza: Punktualni i przesadnie dokładni. Przy wypełnianiu zawodowych obowiązków wszystko robią skrupulatnie, według wyżej ustalonych zasad, ani kroku w bok. Zaletą Polaków jest spryt oraz przebiegłość i to samo jest ich wadą. Ta przebiegłość podoba mi się w Polakach, a rozdrażnia mnie przesadna skrupulatność.

Maksim: Myślę, że są pracowici, staranni, gościnni, mają silne poczucie tożsamości narodowej. Częstą cechą Polaków jest duma i wyniosłość. Mam też wrażenie, że Polacy więcej robią niż mówią, w większości wypadków to jest ok, jednak mogą czasem zrobić coś, czego się od nich nie oczekuje.

Żenia: Polacy są dosyć punktualni. Jedną z głównych cech narodowych Polaków jest religijność, bardzo negatywny stosunek do pomników ofiar nazizmu i do wszystkiego co postsowieckie.

Irina: Pracowitość, upór, pozytywne nastawienie. Wady to przebiegłość, chociaż nie wiem czy to jest wada. Podoba mi się gościnność, drażni przekorność, że zawsze wiedzą swoje.

Zmicier: Nie znam zbyt wielu Polaków. Ci, z którymi miałem kontakt robili zawsze pozytywne wrażenie. U Polaków nie rozumiem zbyt dużego wpływu kościoła na życie świeckie.

Ina: Spotykałam w swoim życiu tylko miłych Polaków, kiedyś na ulicy zapytałam o adres, to mi nie tylko odpowiedzieli, ale zaprowadzili prawie na miejsce.

Witia: Znam tylko jedną dziewczynę z Polski, więc ciężko mi powiedzieć. Moja podstawowa wiedza o Polakach opiera się na opowieściach znajomych, którzy tam bywają lub mieszkają, ale też na literaturze. Na podstawie tego mogę powiedzieć że Polacy są patriotycznym, pracowitym, gościnnym narodem, ale lubią też dobrze wypocząć. Jeśli chodzi o wady, to nadużywanie alkoholu.

Jaki według Ciebie jest stosunek większości Białorusinów do Polaków?

Dima: Białorusini odnoszą się do Polaków jak do ludzi, z którymi można się przyjaźnić i prowadzić interesy.

Sasza: Do Polaków odnosimy się jak do ludzi z którymi mieszkaliśmy kiedyś w jednym Państwie, ludzi którzy potrafili wyrwać się z okowów Imperium Rosyjskiego i zbudowali własny model ekonomiczny Państwa.

Maksim: Większość chyba odnosi się dobrze, jak do przedstawicieli cywilizowanej Europy. Ci, którym nie podoba się zachodnia Europa, odnoszą się odpowiednio z nieprzyjaźnią.

Żenia: Białorusini są bardzo przyjaznymi i lubiącymi pokój ludźmi, łagodnie nastawionymi w stosunku do wszystkich krajów, w tym do Polski.

Irina: Pozytywnie.

Zmicier: Taki jak do innych obcokrajowców.

Ina: Często słyszałam, że Polacy są chciwi i chytrzy, ale takich nie spotkałam.

Witia: Nie wiem jak większość, ale Ci ludzie, których znam odnoszą się pozytywnie.

Jak Twoim zdaniem Polacy postrzegają Białorusinów?

Dima: Jako ludzi oszczędnych i starających się zarobić, trochę „bydłowatych”.

Sasza: Z żalem na nas patrzą. Mają nas za kontrabandzistów.

Maksim: Ciężko powiedzieć, chyba patrzą na nas z góry.

Żenia: Spotykałem przede wszystkim Polaków, którzy mieszkają przy granicy, oni postrzegają Białorusinów jako źródło zarobku, chociaż można spotkać ludzi, z którymi bardzo miło jest porozmawiać na różne tematy, mimo bariery językowej.

Irina: Jako część Rosji, sowietczina, kraj ze złymi drogami, rozbudowaną biurokracją i biednymi ludźmi.

Zmicier: Większość nie odróżnia nas od Rosjan.

Ina: Nie wiem, pewnie niezbyt nas lubią, może wydaje im się że jesteśmy zbyt napięci.

Witia: Pewnie pozytywnie.

Jeśli byłeś/byłaś w Polsce, co najbardziej Ci się tam spodobało, a co najmniej? Co zdziwiło, lub rozśmieszyło?

Witia: Nie byłem w Polsce

Dima: podoba mi się, że jest dużo małych firm, że ludzie jeśli zajmują się rolnictwem to na dużą skalę, specjalizują się w tym żeby zarobić, a nie tak jak u nas tylko po to żeby przeżyć. Nie spodobały mi się wąskie drogi.

Sasza: Podoba mi się że nie ma w Polsce na każdym rogu policjantów ani wojskowych. Zdziwiły mnie czyste toalety, nawet publiczne. Rozśmieszyły zabawki w pisuarach w formie bramy z podwieszoną na nich piłeczką.

Maksim: Podoba mi się sam kraj, w którym są krajobrazy równinne i górzyste, miasta z piękną starą architekturą,  góry i morze. Zdziwiło mnie, że ludzie chodzą po mieście z tabliczkami sprzedając stare podręczniki.

Żenia: Podoba mi się rozbudowana sieć dróg, mimo że są wąskie. Chyba nie ma niczego konkretnego co by mi się nie spodobało. Śmieszy mnie nietypowa dla rosyjskojęzycznego człowieka wymowa niektórych słów, na przykład słowo „szczęście”.

Irina: Podoba mi się przyjazna atmosfera, duże centra handlowe i że toalety na stacjach paliw są czyste. Zdziwiła mnie obsługa w przydrożnych kawiarniach.

Zmicier: Podoba mi się proporcja mięsa do dodatków, na korzyść mięsa :) Zdziwiło mnie, że na weselach kilka razy podaje się pierwsze dania i że w ogóle podaje się zupy na weselu.

Ina: Prawie nigdzie nie byłam, marzę by pojechać do Warszawy. Myślę, że Polacy są gościnni, mieszkają w niedużych, ładnych zadbanych domkach, kiedy przejeżdżam przez polskie wsie zachwycam się nimi. Chciałabym w którymś z nich mieszkać.

Czy znasz polską kuchnię, jeśli tak jakie potrawy?

Dima: Znam kilka dań, nie wiem tylko czy Polacy uważają je za polskie – np. zupa z kurzych żołądków.

Żenia: Żurek i flaki.

Sasza: Żurek i flaki.

Maksim: Nie szczególnie znam polską kuchnię, wydaje mi się że charakterystyczna dla niej jest duża ilość zup.

Irina: Kiełbasa, żeberka, bigos. Wiem, że Polacy nie jedzą czarnego chleba i nie lubią słoniny.

Zmicier: Nie pamiętam nazw, ale smaczne.

Ina: Bigos, barszcz biały i czerwony z uszkami.

Witia: Jesteśmy sąsiadami więc podejrzewam, że jest wiele dań przejętych przez nas od Polaków, i na pewno jadłem te potrawy, ale nie wiem co to może być konkretnie.

Znasz jakieś polskie filmy, książki, reżyserów, aktorów, autorów, zespoły?

Dima: Grupa Riverside, Lipali.

Sasza: Nie znam.

Ina: Andrzej Wajda, Polański, filmy „Znachor” i „Ogniem i mieczem”, pisarze: Adam Mickiewicz, Henryk Sienkiewicz.

Maksim: Andrzej Wajda, „4 pancernych i pies”, „Samotność w sieci” Janusza Wiśniewskiego.

Żenia: Z dzieciństwa pamiętam bardzo dobrą polską komedię „Vabank” z Janem Machulskim.

Irina: Adam Mickiewicz, Eliza Orzeszkowa.

Zmicier: Andrzej Wajda.

Witia: Filmy „Czterech pancernych i pies”, „Vabank”, książki: Samotność w sieci” Janusza Leona Wiśniewskiego, „Potop”, „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza, opowiadania Stanisława Lema, „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej, Adam Mickiewicz, Paweł Mąciwoda.

Czy jest w Polsce jakieś miejsce które chciałbyś/chciałabyś odwiedzić?

Dima: Kraków, Gdańsk, Zakopane, i wiele innych miejsc.

Sasza: Gdańsk.

Maksim: Malbork, Gdynia, Sopot, Wrocław.

Żenia: Kraków i niemiecki obóz w Oświęcimiu.

Ina: Kraków, Wrocław, Wieliczka.

Irina:  Wieliczka.

Witia: Jeśli byłaby możliwość to zwiedziłbym całą Polskę a na pierwszym miejscu – Kraków.

Zmicier: Kraków.

Kogo nazwałbyś najbardziej znanym Polakiem?

Dima: Tego kogo Polacy uważają za Polaka, a Białorusini za Białorusina – Kościuszkę.

Maksim: Jana Pawła II.

Żenia: Jana Pawła II.

Sasza: Jaruzelskiego :)

Irina: Nie wiem, może Lecha Kaczyńskiego.

Zmicier: Fryderyka Chopina.

Ina: Jana Pawła II.

Witia: Chopina.

Czy wiesz jaki sport w Polsce jest najbardziej popularny?

Sasza: Piłka nożna.

Żenia: Piłka nożna.

Dima: Piłka nożna.

Maksim: Możliwe że piłka nożna, ale nie wiem.

Irina: Kolarstwo i narciarstwo.

Zmicier: Nie wiem, widziałem tylko polskich piłkarzy.

Ina: Nie wiem, mogę zgadywać – piłka nożna?

Witia: Nie wiem, nie interesuję się sportem.

Czy znasz jakiegoś polskiego sportowca?

Sasza: Lewandowski.

Dima: Lewandowski.

Maksim: Jerzy Dudek.

Żenia: Jestem fanem piłki nożnej, więc znam bramkarza Arsenalu Londyn Wojciecha Szczęsnego, Łukasza Fabiańskiego i Roberta Lewandowskiego.

Zmicier: Nie wiem, w ogóle nie interesuję się sportem.

Irina: Zdaje się że są jacyś znani wioślarze, ale nie znam nazwisk.

Ina: Lewandowski i skoczek narciarski, ale nie pamiętam nazwiska.

Witia: Niedawno czytałem o polskiej alpinistce Wandzie Rutkiewicz i tylko tyle wiem, ale i białoruskich sportowców znam mało.

Czy znasz jakąś polską firmę, markę?

Dima: Reserved.

Sasza: Reserved, Ryłko, Badura.

Maksim: Ostrovit, Trec Nutrition.

Żenia: Biedronka.

Irina: Reserved

Zmicier: Taurus Amplification, House, obuwie HD i producenta przyborów wędkarskich Salmo.

Ina: House, Ryłko, Pepco.

Witia: Nie znam.

Czy Polska jest krajem do którego chciałbyś/chciałabyś się przeprowadzić?

Witia: Nie mogę odpowiedzieć, ponieważ nie byłem w Polsce i mało o niej wiem.

Dima: Chciałbym bywać tam częściej, a co do przeprowadzki to nie jestem pewien (na razie).

Sasza: Wolałbym zostać na Białorusi, ale możliwe że trzeba będzie się przeprowadzić, ze względu na to, że na Białorusi zwykłych obywateli gnębią coraz to nowymi podatkami. Kwitnie milicyjne i sądowe bezprawie.

Maksim: Nie, do innych krajów dobrze jest wyjeżdżać na wakacje, nawet pomieszkać jakiś czas, ale o zmianie miejsca zamieszkania nawet nie myślę.

Żenia: Dlaczego nie, ale na dany moment nie zamierzam emigrować, myślę że życie w każdym kraju ma swoje plusy i minusy.

Irina: Można się przeprowadzać jak zna się język i ma propozycję pracy, ale w ogóle do Polski wyjechać można – blisko Białorusi a w Europie.

Zmicier: Nie, ja nie zamierzam się nigdzie przeprowadzać.

Ina: Chciałabym mieszkać w Polsce, w moim odczuciu są tam ludzie bardziej życzliwi niż na Białorusi i jest więcej możliwości założenia biznesu, zawodowej samorealizacji.