Kategorie
Ostatnie
Popularne

O pochodzeniu ognia – ogień ratuje i niszczy

Ogień, jako jeden z głównych żywiołów stanowiących elementarne składniki Wszechświata, miał i ma ogromy wpływ na życie każdego człowieka, to nieodzowny czynnik cywilizujący. Zachowało się wiele białoruskich podań i legend mówiących o jego pochodzeniu. Owe legendy i podania świadczą o bogactwie symboliki ognia w białoruskiej kulturze i jednocześnie mówią o jej dwoistości.

W wielu podaniach ogień opisany jest jako twór diabła – został wynaleziony przez diabły, kiedy te zostały wygnane z nieba i zeszły na ziemię.

Legenda głosi, że pewnego dnia Bóg chodził po ziemi wraz z Piotrem i Pawłem. Niespodziewanie zobaczyli ognisko, które zostało rozpalone przez diabły. Bóg przyłożył do ognia drewnianą pałeczkę i ta zapaliła się. Diabły chciały ułamać palącą się część, lecz Bóg uderzył wówczas pałeczką o kamień. Posypały się iskry. W ten sposób ludzkość otrzymała sposób wytwarzania ognia.

Liczne legendy mówią jednak o innym pochodzeniu tego żywiołu.

Dotyczą one czasów, kiedy Twórca Świata wygonił z Raju Adama i Ewę, a wraz z nimi czorta, który skusił pierwszych ludzi. Wystraszony grzmotami czort schował się pod drzewem, lecz Bóg dosięgnął go tam strzałą z pioruna. Jesion, pod którym siedział diabeł momentalnie zapłonął. Adam zachował ogień i przechowuje go do dzisiejszego dnia dla ludzkości. W legendach tego typu przeważa idea niebiańskiego pochodzenia ognia, ogień- dzieło Boga.

Odzwierciedlenie dwoistości pochodzenia ognia nie jest zjawiskiem wyjątkowym dla białoruskiej prozy jak i dla białoruskiej mentalności, u podstaw której leży wielostronne nadawanie sensu życiowym i przyrodniczym realiom. Ogień w swojej naturze łączy dwa przeciwstawne bieguny: mógł ogrzać, nakarmić, wyleczyć, obronić przed epidemiami, uchronić przed dzikimi zwierzętami, zniszczyć lub zneutralizować zło, pomóc przy narodzinach. Z drugiej strony potrafił również zaszkodzić człowiekowi, zniszczyć gospodarstwo, zgubić człowieka w bagnistych własnościach diabła.

W środowisku wschodnich Słowian (głównie Białorusinów) do czasów obecnych funkcjonuje niepisany zakaz polewania ognia wodą, plucia na ogień, dotykania ognia nożem, przechodzenia nad ogniem lub mówienia źle o ogniu. Często również przed rozpalaniem ognia odmawiane są modlitwy chroniące przed pożarem.

Obrzędy związane z ogniem.

Ogień to życiodajne palenisko, dzięki któremu nie tylko gospodarka mogła się rozwijać, ale które mogło w pełni wpłynąć na los człowieka. Bardzo uważano by nie rozgniewać tego życiodajnego żywiołu,

Kiedy to podczas zmierzchu gospodyni rozpalała ogień, by mogła zająć się m.in. tkactwem, a ktoś z domowników mówił za głośno lub miały miejsce kłótnie, to gospodyni ostrzegała słowami „starczy wam tych kłótni, językami tylko mlecie, czy nie widzicie, ze ogień rozpalam!” – po wspomnieniu ognia kłótnie zawsze ustawały.

Niebiańskie pochodzenie ognia ściśle łączy go z Bogiem i przez to nadaje jego symbolice status wyznacznika ludzkiego losu. Świadczą o tym liczne wierzenia – np.  całkowite wygaśnięcie żaru pozostawianego po to, by następnego ranka rozpalić ponownie w piecu, zapowiadało nieszczęście a nawet rychłą śmierć.

O dobrym zdrowiu i humorze gospodarzy nieobecnych w domu świadczyło szybkie rozpalanie się drewien poruszonych pogrzebaczem w piecu.

Wśród Białorusinów znane są również legendy o ogniu w kontekście zwiastuna śmierci.

Są to legendy o „bagiennym ogniu” który płonie w miejscu, gdzie pochowane jest ciało niemowlęcia. Starsi ludzie natomiast często uważają, że „bagienne ognie” można zobaczyć nad grobami niedawno zmarłych ludzi, płonąc nocną porą mogą zmylić podróżników i zwabić na bagna , by tam utonęli.

Białoruskie wierzenia, podania i legendy obfitują w symbolikę ognia. Jego odpowiednikiem na planie astralnym jest słońce a w rytualno-obrzędowym kontekście – świeca.

Na podstawie książki „Simvolika belaruskaj narodnaj kultury” J.Kruk