Kategorie
Ostatnie
Popularne

Za wolność naszą i waszą. O procesie mińskich antyfaszystów

Drogi czytelniku,

być może już wiesz, słyszałeś coś na ten temat, być może o opisywanej sytuacji dopiero się dowiesz. Dzisiaj, to jest 10 marca, kilku chłopaków z Mińska, którzy w 2014 roku wdali się w bójkę, usłyszeli wyrok. Co w tym dziwnego, możesz na początku pomyśleć. W końcu jest to czyn karalny. Owszem, ale być może zmienisz zdanie, jeśli powiem ci, że ta bójka kosztować ich będzie

12

10

6

4

lata wolności.

Być może nie śledzisz aktywistycznych ruchów, być może słowo kibic kojarzy ci się z łysym gościem, szukającym zwady. Chociaż nie jest to prawda, a oskarżone osoby to aktywni, młodzi ludzie o antyfaszystowskich poglądach, nie muszę cię wyzbywać uprzedzeń czy namawiać do tolerancji. Wystarczy, że pomyślisz sobie, że twój

syn

brat

mąż

ojciec

mógłby zostać ci odebrany na:

12

10

6

4

lata

za udział w „czynie chuligańskim”, bez poszkodowanych, bez ofiar, bez rozlewu krwi. Do bójki doszło z nazistami. Szkody wyceniono na 280 tys. starych białoruskich rubli, czyli około 100 złotych.


Ilia Valavik – skazany na 10 lat za kierowanie niezarejestrowanymi zgromadzeniami.

Filip Ivanou- skazany na 4 lata za udział w chuligaństwie.

Vadzim Bojka – skazany na 4 lata za udział w chuligaństwie.

Dzima Cihanowicz – skazany na 6 lat za udział w chuligaństwie.

Arciom Krauczanka – skazany na 12 lat za udział w chuligaństwie oraz posiadanie 0.9 grama haszyszu.

Vadzim Czartowicz – skazany na 12 lat za udział w chuligaństwie oraz posiadanie 1.5 grama haszyszu.


Czego boi się Łukaszenka?

Poniżej fragment „Gorącego komentarza” telewizji Biełsat i wywiad z jednym z przedstawicieli ruchu antyfaszystowskiego – Viaczaslavem Kasinieravym, udzielającym komentarza do bieżących wydarzeń.

V.K. Byłem zszokowany. Wszyscy obecni ze mną w sądzie byli bardzo zdezorientowani, panowało spore zamieszanie. Moi przyjaciele ukrywają się latami. To ludzie o utrwalonej pozycji ideologicznej, o własnych poglądach. To antyfaszyści, którzy hołdują tym ideałom przez całe swoje życie, to sportowcy. Na pewno nie są złoczyńcami. Dlatego wyrok uważam za szczególnie okrutny, za zabójstwo człowieka mogą dać więcej niż za jakieś rozbite szkło. To wszystko jest politycznym prześladowaniem.

O politycznym prześladowaniu informował Pan od samego początku procesu, w którym Pan uczestniczył. Proszę wytłumaczyć swój pogląd, co mianowicie tam jest politycznego, bo jak wiemy władza trzyma się kryminalnego uzasadnienia wyroku.

Wygląda na to, że to było i będzie niezbyt wygodne dla władzy, żeby uznać tych ludzi za więźniów politycznych. Podstawowym dowodem dla obrońców i dla społeczeństwa jest fakt, że to nie pierwsza próba aresztowania tych konkretnie ludzi. Wcześniejsze się nie powiodły. I to już jakaś trzecia w ostatnich dwóch latach próba, która teraz niestety kończy się sukcesem. W zasadzie cała sprawa zakończyła się rok temu, nie było żadnych poszkodowanych, wyceniono szkody na 29 rubli, nikt nie miał żadnych pretensji. Mimo tego dostaliśmy maksymalne wyroki. Tak więc wolność ludzi, 10 letnia, 12 letnia, 6 letnia, 4 letnia kosztuje tylko 29 rubli za jakieś rozbite szkło. Żyjemy w bardzo strasznym kraju.

W bardzo strasznym. Kiedy opisujemy ten kraj, po prostu czysto logicznie – jeśli władza niszczy życie, zniewalając tak długimi wyrokami antyfaszystów, ludzi, którzy walczą z faszyzmem, oznacza to, że ta władza jest tak naprawę faszystowska.

Można tak właśnie powiedzieć, bo jednoznaczne są metody, za pośrednictwem których się to odbywa. Mój kolega dopiero przyjechał, nie zdążył zobaczyć, jak to się wszystko skończy, on też odsiedzi dobę, bo on po prostu wyraził swoje zdanie, sprawiedliwe zdanie, które ja całkowicie podtrzymuję. Powiedział, że sąd był haniebny. Teraz za to odsiedzi 24 godziny. Widzimy, co się dzieje z ludźmi, jak ogranicza się ich wolność, co się dzieje ze Zmicierem Daszkiewiczem, wiemy co się dzisiaj działo w Maładziecznie, wszystkie te aresztowania, które wskazują tylko na to, że komuś pod nogami pali się ziemia. I wszyscy aktywni ludzie, wszyscy, którzy stanowią jakieś niebezpieczeństwo. Władza boi się ludzi, którzy mogą się sami organizować, którzy realnie mogą przedstawiać społeczeństwu sprawiedliwe hasła.

Nikt nie wątpi w to, jest oczywistym, że władza obrała za wrogów wszystkich myślących ludzi, którzy mogą się sami organizować. Czy można wydzielić osobno w tym spisie wrogów władzy anarchistów i antyfaszystów. Jak wiemy to niewielka, ale dobrze zorganizowana grupa, która w Brześciu organizowała miejskie miting przeciwko podatkowi dla darmozjadów, często brała udział również w różnych akcjach społecznych, bardzo wyraziście i zorganizowanie. Czy władza wypowiedziała wojnę przeciwko antyfaszystom, przeciwko tym młodym ludziom?

Wszyscy widzieliśmy ostatnie akcje, i te momenty, elementy, których władza się boi. Istniał antyfaszystowski ruch, zjednujący dziesiątki ludzi, gotowych walczyć z przemocą, przeciwstawiać się nazistom, nawet na ulicach. Oprócz tego zajmowi się organizacją wydarzeń, zajęć sportowych. Odwiedzali też przytułki, prowadzili działalność dobroczynną. Te wyroki są ogromnym uderzeniem dla ruchu antyfaszystowskiego. A antyfaszystowski ruch odsyła nas do Majdanu i chuliganów, którzy byli jednymi z najlepiej zorganizowanych grup. Tylko w tamtym wypadku to byli prawicowi radykałowie, tu mamy antyfaszystów. Co do anarchistów, to widzimy więcej represji niż w stosunku do współczesnej opozycji. Władza zdała sobie sprawę, że to młodzi, odważni ludzie, którzy nie boją się zostać bez lidera.


Link do pełnego wywiadu


Prosimy o jak najszersze dzielenie się tym, co dzieje się po naszej wschodniej granicy. Nie dawajmy swojej milczącej zgody na łamanie podstawowych praw człowieka. Nie zgadzajmy się na ocieplanie wizerunku człowieka, który jest autorytarnym dyktatorem. Za naszą i waszą wolność.