Bielarus.pl
Kategorie
Ostatnie
Popularne

Kuropaty – miejsce-symbol narodowej pamięci Białorusinów (cz. II)

„Kuropaty – droga śmierci”     

3 czerwca 1988 roku, w czasopiśmie „Litaratura i Mastactwa” ukazał się artykuł archeologa Zianona Paźniaka (kandydata na prezydenta Białorusi w 1994 roku, żyjącego obecnie na emigracji w Polsce) i inż. Jaŭhiena Šmyhalova zatytułowany „Kuropaty. Droga śmierci”, w którym naukowcy zdecydowali się na opublikowanie materiałów opisujących zbrodnie NKWD na Białorusi. Autorzy przedstawili w nim rezultaty badań, które prowadzili jeszcze na początku lat 70. Poszukiwania rozpoczęli pod wpływem zasłyszanych od miejscowej ludności wspomnień o rozstrzeliwaniu ludzi w pobliskim lesie. Według świadków, w latach 1937-1940, codziennie do lasu pod Mińskiem przywożono samochodami ludzi i rozstrzeliwano. W tamtym czasie obszar, na którym dokonywano egzekucji ogrodzony był wysokim, około 3 metrowym murem z drutem kolczastym oraz ochraniany przez funkcjonariuszy NKWD z psami.

Podczas tych rozmów, jak przyznaje Paźniak, po raz pierwszy spotkał się z nazwą Kuropaty –  usłyszał ją od młodych chłopców, którzy tłumaczyli, że kuropatami nazywane są białe wiosenne kwiatki, które w maju rosną tu na mogiłach. Na mapach topograficznych do 1988 roku, ta nazwa nie istnieje, uroczysko nazywało się Brod..

Naukowcy nie od razu zdecydowali się na ogłoszenie swojego odkrycia. Dobry moment pojawił się dopiero w okresie pierestrojki. Ujawnienie tego faktu było przełomem politycznym na Białorusi – w komunistycznej historiografii aż do końca lat 80. okres „wielkiej czystki” eufemistycznie określany był jako „czas błędów i wypaczeń”, aż nagle redakcja zdecydowała się na publikację artykułu ukazującego ogrom zbrodni NKWD z lat trzydziestych i to wbrew stanowisku komunistycznej partii.

Marsz na uroczysko Kuropaty. Uczestnicy niosą drewnianą kapliczkę, 2002

Marsz na uroczysko Kuropaty. Uczestnicy niosą drewnianą kapliczkę, 2002

Czasopismo wychodziło w nakładzie 8 tysięcy egzemplarzy i treść artykułu bardzo szybko dotarła do wiadomości Białorusinów. 19 czerwca tego samego roku, odbyła się w Kuropatach manifestacja potępiająca stalinizm. Wzięło w niej udział ok. 25 tys. osób. Marsz został rozpędzony przez milicję, przy użyciu gazu łzawiącego, co wywołało reakcje oburzenia w społeczeństwie i jeszcze mocniej zwróciło uwagę w stronę Kuropat. Już w roku 1988 zaczęto budować na uroczysku las krzyży. Obecnie jest ich tam ok. 500.

W październiku 1988 roku, na święto Dziadów, kilkanaście tysięcy mieszkańców Mińska, wyruszyło w procesji do Kuropat. Celem marszu miało być oddanie hołdu pamięci przodków. Organizatorem mitingu był Komitet Organizacyjny Białoruskiego Frontu Ludowego na rzecz pieriestrojki „Odrodzenie” (stworzony 19.10.1988 roku z inicjatywy Zianona Paźniaka na spotkaniu założycielskim Towarzystwa Pamięci Ofiar Stalinizmu „Martyrolog Białorusi”, którego założycielami był Związek Pisarzy Białorusi. Do Komitetu organizacyjnego weszli m. im Ryhor Baradulin, Vasil Bykaŭ, Aleś Bialjacki, Vincuk Viačorka, Nil Hilevič).

14 października 1988 roku komitet wysłał prośbę do władz Mińska o zgodę na organizację mityngu. Wniosek został odrzucony. Co więcej, 26 października 1988 roku władze wezwały głównych organizatorów planowanego marszu do prokuratury, gdzie oficjalnie uprzedzono ich, że jeśli mityng dojdzie do skutku będzie naruszeniem prawa.

Mimo zakazu i ostrzeżeń ze strony władz na marsz przybyło wielu ludzi. Pochód miał wyruszyć z jednego z cmentarzy w Mińsku, gdzie spoczywają osoby zasłużone dla białoruskiej państwowości. Już w tym miejscu doszło do starć z milicją i OMON-em. Milicjanci użyli gazu i gumowych pałek przeciw uczestnikom marszu. Niewielu z nich udało się dotrzeć do Kuropat. Aresztowano wtedy 72 osoby.

Krzyż Pokuty

Krzyż Pokuty

W następnym roku marsz był już legalny i przekształcił się w wielką manifestację narodową Białorusinów. Na uroczysku postawiono wtedy siedmiometrowy „Krzyż Pokuty”. Od tej pory każdego roku organizowane są marsze do Kuropat w celu oddania hołdu i uczczenia pamięci ofiar stalinowskich represji. Kuropaty stały się symbolem walki za niezależność Białorusi, przeciw komunistycznej ideologii.

Opublikowany w 1988 roku artykuł, spowodował, że pod naciskiem opinii publicznej władze sowieckiej jeszcze Białorusi zostały zmuszone do stworzenia specjalnej komisji, której zadaniem miało być sprawdzenie prawdziwości tez zawartych w tekście. 14 czerwca 1988 roku prokuratura BSRR wszczęła postępowanie karne. Pierwsze prace przeprowadzili archeolodzy z Instytutu Historii Białoruskiej Akademii Nauk: Zianon Paźniak, Mikalaj Kryvalcevič i Aleh Ioŭ. Podczas śledztwa na terenie ok. 30 hektarów odkryto 510 grobów. Podczas selektywnej ekshumacji znaleziono ludzkie szczątki, rzeczy osobiste, a także 177 naboi i 28 kul. Pierwsze powierzchowne wykopaliska potwierdziły zatem fakt istnienia masowych pochówków.

55 świadków z pobliskich wsi, potwierdziło, że w latach 1937-1941 funkcjonariusze NKWD przywozili do Kuropat ludzi, których później rozstrzeliwali. Istnieją również świadectwa współpracowników NKWD, mówiące o tym, że na uroczysku miały miejsce masowe egzekucje. Pierwsze śledztwo w tej sprawie zakończyło się w listopadzie 1988 roku. Wyznaczono liczbę zabitych na nie mniej niż 30 tysięcy osób. Wyniki te ogłosił generalny prokurator Białoruskiej SRR Heorhij Tarnaŭski.  Po zakończeniu czynności śledczych generalna prokuratura BSRR wydała rozporządzenie o zakończeniu postępowania karnego dotyczącego Kuropat. Decyzję uzasadniono faktem, iż osoby odpowiedzialne za zbrodnie nie żyją, bądź już dawno zostały skazane na śmierć. W postanowieniu nakazano również zniszczenie przedmiotów znalezionych podczas wykopalisk nie przedstawiających wartości, takich jak ubrania czy obuwie.

Opublikowanie wyników śledztwa wywołało falę oburzenia, głównie weteranów, nie mogących pogodzić się z faktem, że mordów dokonało NKWD. Napisano szereg listów do Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego z informacją o możliwej falsyfikacji wyników dochodzenia. Komisja z generalnej prokuratury ZSRR dwukrotnie przyjeżdżała na Białoruś w celu weryfikacji, jednak za każdym razem potwierdzali wyniki śledztwa.

W latach 90. dochodzenia w tej sprawie były wielokrotnie ponawiane. Pojawiły się hipotezy, że egzekucje były organizowane przez nazistów podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jednak wszystkie zostały obalone.

Kuropaty

Kuropaty

W 1998 roku wydano decyzję o rozpoczęciu nowego śledztwa, celem którego miał być sprawdzenie wyników poprzednich komisji. Kierowanie dochodzeniem zostało powierzone starszemu pomocnikowi prokuratora wojskowego Białorusi Wiktorowi Somawowi. Postępowanie zakończyło się w 1999 roku. Potwierdziło, że masowe egzekucje w Kuropatach zostały dokonane przez organy NKWD i miały miejsce w drugiej połowie lat 30. przed wybuchem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Wersja o nazistach znowu się nie potwierdziła. Podczas śledztwa odkryto największe z dotychczas odnalezionych mogił, gdzie znajdowały się szczątki ponad 300 ludzi. Po raz pierwszy w historii wykopalisk w Kuropatach zostały znalezione materialne dowody z konkretnymi datami i nazwiskami, które świadczyły o tym, że rozstrzelania były wykonywane przed wojną. Wszystkie dokumenty, monety, czasopisma, listy pochodziły sprzed 1940 roku. Wyniki badań były więc jednoznaczne, masowych zbrodni dokonano jeszcze w okresie przed wojną. Niemniej jednak według kandydata nauk historycznych Andreja Miacielskaha, mimo iż ostatnie dochodzenie dowiodło jednogłośnie, że egzekucje w Kuropatach były dziełem NKWD, wyniki nie zyskały odpowiedniego rozgłosu i jak do tej pory nie zostały opublikowane. Miacielski twierdzi, iż widział list z Generalnej Prokuratury do administracji prezydenta Białorusi z propozycją by materiałów ze śledztwa nie podawać do wiadomości publicznej.

1024px-Kyrapaty_-_02Dokładna liczba rozstrzelanych w Kuropatach nie została określona. Według szacunków w lesie pod Mińskiej znajduje się ok. 500 mogił. W każdej z nich może spoczywać ok. 200 ofiar zbrodni NKWD. Możliwe jednak, że jest ich więcej. Według Zianona Paźniaka część mogił mogła zostać zniszczona podczas budowy obwodnicy Mińska w latach 60., część mogła również zostać usunięta na polecenie kierownictwa ZSRR w latach 40. i 50. po tym, jak na jaw wyszedł mord polskich oficerów w Katyniu. Zdzisław Julian, Profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, ocenił, że liczba ofiar w Kuropatach wynosi ok. 250 tysięcy. Brytyjski historyk Norman Davies stwierdził, że może być ich więcej.

Po 1994 roku

W 1994 roku, po wygranej w wyborach prezydenckich Aleksandra Łukaszenki na Białorusi powrócono do prosowieckiej retoryki. Oficjalna historiografia znów zaczęła wysławiać Armię Czerwoną. O zbrodniach stalinowskich organy władzy państwowej milczą. W propagandzie państwowej często dezinformuje się opinię publiczną łącząc zbrodnie stalinowskie z innym miejscem pamięci, znajdującym się kilka kilometrów od Kuropat, gdzie to rzeczywiście Niemcy rozstrzeliwali sowieckich partyzantów.

Kwiaty na tle krzyży w Kuropatach

Kwiaty na tle krzyży w Kuropatach

Prezydent Białorusi nie pojawił się nigdy w Kuropatach. Niedawno zapytany o to miejsce przez dziennikarza radia Svaboda odpowiedział że przejeżdża obok nich codziennie, ale nigdy się tam nie zatrzymał. Przyznał również że zamierza odwiedzić uroczysko i chciałby zasięgnąć możliwe obiektywnej, „odpolitycznionej” informacji o tym kto kogo tam rozstrzelał. Stwierdził przy okazji że krzyże stoją za blisko drogi, ale wyrzucenie ich stamtąd byłoby niewłaściwym krokiem, mimo tego że są swego rodzaju demonstracją polityczną.

O Kuropatach ponownie stało się głośno w 2001 roku. Władze podjęły wtedy decyzje o poszerzeniu obwodnicy Mińska z dwóch pasów do sześciu. Odrzucono projekt z 1993, który zakładał ominięcie uroczyska. Zimą, na przełomie 2001 i 2002 roku, przedstawiciele organizacji demokratycznych rozpoczęli protesty. Obrońcy memoriału organizowali dyżury, nie opuszczali tego miejsca blokując roboty drogowe. Oskarżyli władze o zamiar zniszczenia miejsca masowych pochówków. Z drugiej strony badania archeologiczne prowadzone na miejscu zbrodni dowodziły, że groby znajdują się w odległości 75-80 m od granicy placu budowy, dlatego protestującym zarzucono wykorzystywanie tematu Kuropat dla własnych politycznych korzyści. Kuropaty broniono od września 2001 do lipca 2002 roku. Wtedy też na uroczysku pojawiły się kolejne krzyże. Po wielu rozmowach i konsultacjach obwodnica Mińska została poszerzona w stronę Kuropat o kilkadziesiąt metrów, ale przebiegła inaczej niż planowano na początku.

Według norm prawnych Kuropaty posiadają status zabytku historyczno- kulturowego pierwszej kategorii i powinny być chronione przez państwo, jednak tak nie jest. Na dzień dzisiejszy Kuropatami opiekują się tylko aktywiści społeczni. To oni dbają o porządek na mogiłach i stojące tam krzyże. Organizacje społeczne organizują akcje wspólnej pracy w celu odnowy i porządkowania miejsca pamięci.

Uszkodzony pomnik „Od narodu USA narodowi Białorusi na pamiątkę”

Uszkodzony pomnik „Od narodu USA narodowi Białorusi na pamiątkę”

Jak do tej pory na miejscu władze państwowe nie postawiły żadnego memoriału, chociaż jeszcze w 1989 roku postanowieniem rządu Białoruskiej SRR wydano decyzję, w której przewidywano przeprowadzenie otwartego konkursu na pomnik ofiar masowych represji w Kuropatach, a także jego budowę. Według milicji teren uroczyska jest pod ochroną jednak zabezpieczane są same groby, a nie dotyczy to wszelkich form upamiętnienia miejsca jak  krzyże czy tablice pamiątkowe. W Kuropatach rozkopywano groby, łamano krzyże, kradziono pamiątkowe tablice, na krzyżach malowano swastyki i satanistyczne napisy. Do aktów wandalizmu na terenie uroczyska dochodzi nader często, jednak mimo regularności podobnych incydentów organy ścigania nie podejmują się zwykle poszukiwania sprawców.

Tylko raz, w 2008 roku, aktywiści Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii BNF zdołali złapać dwóch niepełnoletnich wandali i przekazali ich policji. Wszczęto postępowanie karne, jednak sprawcy nie zostali ukarani. Kwalifikacja prawna czynu „zbezczeszczenie zabytków historyczno-kulturowych” została zmieniona na „złośliwe chuligaństwo”, w wyniku czego oskarżeni zostali ułaskawieni. Był to pierwszy przypadek, kiedy śledztwo przedstawiło oskarżenie konkretnym osobom w sprawie popełnienia aktów wandalizmu w Kuropatach.

W 2012 roku, 40 metrów od miejsca tragedii, mimo protestów,  powstało „Bulbash Hall” – centrum rozrywkowo restauracyjne.

Ci, którzy zginęli przed wojną, byli „wrogami narodu”, nie mają prawa na pamięć. A ci, którzy zginęli z rąk nazistów podczas okupacji 1941-1944 mają pomniki i rocznicowe obchody.[…] jedni i drudzy zginęli. Jedni są ofiarami stalinizmu, drudzy –  nazizmu. Jak można tak dzielić pamięć? mówi historyk Ihar Kuzniacoŭ.

 

Źródła:

  • Siarhiej Nawumczyk: Памяць і забыцьцё Курапатаў, Radio Svaboda, 28.10.2009
  • Łarisa Michalczuk: Молодые белорусы думают, что Куропаты – это в России, Tut.by, 28.10.2008
  • Artur Gniado – Tutakiewicz: Kuropaty – zabici za Polskę i Białoruś, www.dobroni.pl, 30.12.2009
  • „Kuropaty – droga sumienia”, Reż. Uładzimir Samojłau, 2008 r. Białoruś
  • Piotr Falkowski: Pola śmierci, www.cena prawdy.net, 25.08.2012
  • http://rzecz-pospolita.com/kuropaty0.php3
  • Michaś Skobla: Анатоль Вярцінскі: Курапаты і Лінія Сталіна несумяшчальныя, Radio Svaboda, 08.11.2015
  • Harce na kościach pomordowanych. Centrum rozrywkowe na Kuropatach przyjmie wkrótce pierwszych gości, kresy24.pl, 29.04.2015
  • Aleś Daszczynski: У Курапатах ушанавалі памяць ахвяраў рэпрэсій, Radio Svaboda, 29.10.2008
  • Łukaszenka: Krzyże na Kuropatach to polityczna demonstracja, kresy24.pl, 05.08.2015
  • https://be.wikipedia.org/wiki/ Беларускі_народны_фронт_«Адраджэньне»
  • Аляксандр Кур’яновіч, Мінскія падзеі 30 кастрычніка 1988 года: дадатковыя дакументы і факты, 30.10.2015
  • Игорь Кузнецов, Куропатское дело: 20 лет спустя, 21.07.2008
  • https://be.wikipedia.org/wiki/ Курапаты